Ile „pijarskiej” w maturzyście – refleksja o zakończeniu roku szkolnego klas trzecich Pijarskiego LO

Można przyjąć za pewnik, że każdy uczeń czeka z niecierpliwością na dzień ukończenia szkoły. Gdyby zapytać naszych Maturzystów rok temu o to, czy chcą już zacząć kolejny etap edukacji związany ze studiami, większość powiedziałaby, że zdecydowanie tak. Niektórzy z nich, gdy nadszedł moment rozdania świadectw ostatecznie i formalnie zamykający okres nauki w liceum, nie dowierzali w to, że to już.

Niepodważalnym na to dowodem była uroczysta msza święta 24 kwietnia, a kilka tygodni później, 29 maja, rozdanie świadectw i nagród, niestety w pustej sali gimnastycznej. Atmosferę podsumowań budowały na pewno piętrzące się nagrody dla uczniów za sukcesy naukowe, sportowe, pracę w samorządzie, za pracę jako animatorzy oraz inną działalność na rzecz szkoły. Wręczono także stypendia naukowe za średnią powyżej 4,8 dla 8 osób. Uczniowie otrzymali więc taką formę nagrody w wysokości od 350 do 600 zł. Cieszymy się również, że 30 uczniów miało średnia powyżej 4,00 – jesteśmy przekonani, że zaowocuje to dobrymi wynikami na maturze.

    Podczas uroczystego spotkania nie brakowało też emocji, ponieważ okazało się, że „przygoda” z pijarską oznaczała dla maturzystów coś więcej niż naukę. W końcu w szkole odnaleźli przyjaźnie, przeżyli niezapomniane wyjazdy, bawili się wiele razy na Święcie Szkoły, a raz, ale jak niezwykle, na studniówce. Nawet ten mundurek, który był dla niektórych koniecznością, jakoś stał się bardziej ich, bo 29 maja prawie po raz ostatni go założyli (ozdobi on jeszcze trzecioklasistów podczas matur). Wzruszenia  nie kryli również o. Rektor, Pani Dyrektor i Pan Dyrektor, jak również Wychowawcy.

    Ostatecznie więc 54 uczniów w niezwykłych okolicznościach odebrało swoje świadectwa dojrzałości – w końcu uśmiechu abiturientów należało szukać w oczach, a nie w przysłoniętych twarzach. Jednak niech prawdziwym dowodem dojrzałości będzie postawa, którą staraliśmy się kształtować w Maturzystach przez lata. Niech o wartościach przypominają im otrzymane: książka pt. „Błogosławiony prymas”, flaga narodowa, „Nasz List” z ich wspomnieniami.  Liczymy na to, że w gorączkowych przygotowaniach do matury pomoże im „pijarski” ołówek, jak również „pijarska” czekolada, w końcu magnez wspomaga pracę mózgu.

    Czy to koniec? Już tylko od Was, Drodzy Maturzyści, zależy, co zostanie w Absolwencie „pijarskiej”. My pragniemy, abyście pamiętali słowa św. Józefa Kalasancjusza: „starajcie się żyć zawsze w miłości i zgodzie, Bóg będzie Was wspomagać i błogosławić”.

                                   Karolina Małecka – Wojtasiak – nauczyciel języka polskiego

                                                           Przemysław Jabłoński – dyrektor liceum