Czwartek był humanistyczną ucztą, bo przecież każdy przyzwoity humanista powinien docenić spacer warszawskimi ulicami w poszukiwaniu śladów „Lalki” Bolesława Prusa.
3HL mogła więc zobaczyć miejsca ukazane w powieści Prusa i przekonać się, że lekko nagiął on topografię miasta, między innymi usuwając całkowicie Rosjan z przestrzeni Warszawy czy przesuwając niektóre budynki.
Spacer był tym ciekawszy, że przewodnik czytał odpowiednie fragmenty powieści w określonych miejscach. Wycieczka ruszyła spod kościoła świętej Anny, skąd rozpościera się widok na Krakowskie Przedmieście, Miodową i Podwale, czyli miejsca, w których zaczyna się kupiecka historia od postaci Jana Mincla. Humaniści stanęli też pod kościołem Kapucynów, gdzie modliła się baronowa Krzeszowska o powodzenie w licytacji. Duże wrażenie zrobił Hotel Europejski, w którym Wokulski przygotował raut z okazji otwarcia nowego sklepu. W okolicy stoi pomnik Prusa, na postumencie, ale niezbyt wysokim, bo pisarz miał lęk wysokości, na jego twarzy umieszczono okulary, ale pojedyncze, choć używał on podwójnych z powodu bardzo słabego wzroku. Uczniowie odwiedzili też miejsce Redakcji „Kuriera Codziennego”, który drukował „Lalkę” oraz stanęli pod Uniwersytetem Warszawskim, w czasach powieści pod Szkołą Główną, w której uczył się Stanisław. Wyprawę zakończyli pod adresem: Krakowskie Przedmieście 4, przy którym stał w powieści dom Stacha.
Po spacerze humaniści powędrowali do Muzeum Narodowego, gdzie uczestniczyli w lekcji dotyczącej malarstwa klasycystycznego i romantycznego, oczywiście w ramach powtórzenia, bo to wszystko już wiedzieli.
Wyprawa ta była dla nich wspaniałą powtórką, bo już za rok matura…




