Morska przygoda klas 2 LO

Rankiem, 28 maja klasy drugie LO, zamiast rozpocząć dzień w szkole, zebrały się na parkingu przy ulicy Starorzecze, skąd wyruszyły na trzydniową wycieczkę nad morze.

Pierwszym celem podróży był zamek krzyżacki w Gniewie, który – choć ustępuje rozmiarami temu w Malborku – nadrabia klimatem, bogatą historią i ciekawą architekturą. W XVII wieku twierdza ta była rezydencją króla Jana III Sobieskiego i, choć paręset lat później została częściowo zniszczona, dzięki starannej renowacji udało się przywrócić jej dawny gotycki charakter. Dziś przyciąga turystów jako jeden z najlepiej odrestaurowanych zamków krzyżackich w Polsce.

Po pobycie w Gniewie wszystkich czekała jeszcze podróż do miejsca naszego noclegu w Jastrzębiej Górze, a w międzyczasie – obiadokolacja. Wieczorem całą grupą wybraliśmy się na plażę, co – mimo zmęczenia podróżą – było chyba najbardziej wyczekiwanym punktem dnia. Wspólne granie w siatkówkę, wieczorne spacery brzegiem morza czy nawet brodzenie w wodzie na pewno długo pozostaną w naszej pamięci.

Następnego dnia, już z samego rana, pojechaliśmy do Gdyni.Odwiedziliśmy słynne Muzeum Marynarki Wojennej, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć liczne eksponaty związane ze służbą wojskową na morzu – na przykład modele okrętów oraz umundurowanie polskich żołnierzy: zarówno współczesne, jak i historyczne. Wystawy edukacyjne muzeum przybliżyły nam znaczenie Marynarki Wojennej dla bezpieczeństwa naszej ojczyzny.

Po tej dawce historii ruszyliśmy dalej – do Oceanarium! Mogliśmy tam podziwiać setki gatunków morskich stworzeń – od kolorowych ryb po egzotyczne węgorze i żywą rafę koralową. Zachwyciły nas liczne gatunki, takie jak błazenki, małe rekiny, najeżki, płaszczki czy mureny. Uśmiechnęliśmy się na widok aksolotli i krokodyli. Byliśmy oczarowani pięknem raf koralowych i uświadomiliśmy sobie, jak ważna jest ich ochrona. To był wspaniale spędzony czas!

W Gdyni widzieliśmy również słynny okręt „Błyskawica”, do którego mieliśmy utrudniony dostęp ze względu na odbywający się tego dnia Dzień Weterana. Byliśmy świadkami obchodów tego święta – dowiedzieliśmy się wiele o zwyczajach panujących w środowisku marynarki wojennej oraz o podobnych uroczystościach organizowanych w Gdyni.

Zachwyceni najstarszym zachowanym niszczycielem – weteranem II wojny światowej – ruszyliśmy na nabrzeże portowe. Mimo silnego wiatru udało nam się zobaczyć statek wycieczkowy AIDAdiva, który nieco nas rozbawił, ale też zachwycił swoim ogromem. Cudem nie zostaliśmy zdmuchnięci z powierzchni gruntu i mogliśmy zobaczyć tablicę upamiętniającą wyjazd Witolda Gombrowicza z Polski – popłynął on bezpowrotnie transatlantykiem właśnie z portu w Gdyni.

Oprócz tych atrakcji podziwialiśmy inne ciekawe miejsca w Gdyni – m.in. Teatr Muzyczny oraz piękną modernistyczną architekturę, zupełnie inną niż w reszcie polskich miast. Dzień zakończyliśmy powrotem do ośrodka, obiadokolacją oraz kolejnym wyjściem na plażę! Zachwycił nas widok morza i Gwiazdy Północy – najdalej na północ wysuniętego punktu Polski.

Ostatni dzień naszej wycieczki rozpoczęliśmy od wyjazdu przez Gdynię i Sopot do Gdańska. W czasie przejazdu przewodniczka opowiedziała nam o ulicy Janka Wiśniewskiego i wydarzeniach z grudnia 1970 roku – o Czarnym Czwartku i odważnych strajkach robotników, o których trzeba pamiętać.

W Gdyni odwiedziliśmy Muzeum Emigracji, gdzie poznaliśmy historię emigracji Polaków od początków państwowości. Była to świetna okazja, by powtórzyć sobie idee romantyzmu i pozytywizmu, ponieważ – jak wiemy – literatura ma wiele wspólnego z emigracją, szczególnie polską. Widzieliśmy wystawy ukazujące podróż transatlantykiem i realia życia w czasach rewolucji przemysłowej. Skupiliśmy się na losach wielu Polaków różnych epok, takich jak Kościuszko, Mickiewicz czy Gombrowicz. Zauważyliśmy, że łączyło ich jedno – tęsknota za ojczyzną. Doceniliśmy również to, że możemy dziś żyć w wolnym kraju i nie musimy emigrować.

Po wizycie w muzeum wsiedliśmy znów do autobusu i przejechaliśmy przez malowniczy Sopot. Przewodniczka opowiadała nam o Operze Leśnej, uzdrowiskach i charakterystycznej architekturze miasta, które żyje głównie z turystyki.

W końcu dotarliśmy do Gdańska. Przejeżdżaliśmy obok ważnych obiektów, takich jak Uniwersytet Gdański czy Opera Bałtycka. Obejrzeliśmy Stocznię Gdańską oraz Pomnik Trzech Krzyży.

Najpierw zwiedziliśmy Muzeum Bursztynu, w którym zachwyciły nas przeróżne przedmioty wykonane z tego surowca – od naturalnych kawałków z zatopionymi w nich owadami po biżuterię, rzeźby, instrumenty i bursztynowe płaskorzeźby. Nie mogliśmy się nadziwić, jak piękne rzeczy można wykonać z tej zastygłej żywicy! Nawet zapach bursztynu zrobił na nas wrażenie!

Po zbyt krótkim (zdaniem wielu) pobycie w tym pięknym muzeum, ruszyliśmy do Europejskiego Centrum Solidarności. Posłuchaliśmy tam o heroicznych strajkach robotników Stoczni Gdańskiej, zobaczyliśmy warunki ich pracy i mogliśmy wczuć się w tamte czasy dzięki interaktywnym eksponatom. Wizyta w tym miejscu przypomniała nam o ważnych wydarzeniach z XX wieku i pozwoliła lepiej zrozumieć ich znaczenie oraz konsekwencje. Zrozumieliśmy, jak wiele zmieniło się od czasów PRL i co wpłynęło na te zmiany.

Zachwyciły nas wystawy oddające klimat tamtych lat – żałowaliśmy, że nie mogliśmy zostać tam dłużej. Po opuszczeniu muzeum ruszyliśmy w drogę powrotną do domu.

Ta wycieczka na długo pozostanie w naszej pamięci. Zapamiętamy nie tylko malownicze widoki i piękno nadmorskiej architektury, ale też miejsca, w których rozgrywały się dramatyczne, lecz przełomowe wydarzenia dla naszego narodu. Dzięki tej podróży mogliśmy uporządkować wiedzę z biologii, historii, języka polskiego, a nawet geografii. Każdy z nas skorzystał na tej wyprawie – była niezwykle ciekawa i potrzebna.Dziękujemy!

Zuzanna Wróbel, II MP, Dorota Zabost, II HL