Nasz list – czerwiec

Drodzy Czytelnicy!

W Waszych rękach ostatni tegoroczny numer Naszego Listu. To na zakończenie roku szkolnego, ale też na „do widzenia” dla maturzystów. Pomimo obowiązków, dali oni radę napisać kilka słów na temat szkoły, własnych tu doświadczeń, przemyśleń… To świetny zwyczaj, że maturzyści mogą zaznaczyć swoje pożegnanie. Wiele energii i sił zostawili tutaj, a ze sobą w dorosłość zabiorą trochę wspomnień – zapewne Pan Dyrektor wręczy im niniejszy numer NL, gdy przyjdą odebrać wyniki matur. Byli w Pijarskiej całkiem długo: niektórzy 4 lata w liceum, inni 12 lat – zaczęli od pierwszej klasy szkoły podstawowej, a teraz są już po maturze. Zapraszam do tej lektury, którą poprzedzają wypowiedzi ich wychowawców. Myślę, że to ciekawe.

Ta gazetka jest już czwartą w roku szkolnym 2024/2025. Z zamknięciem wydania czekaliśmy do końca na relację z Dnia Szkoły w Maurzycach, na który pojechaliśmy tradycyjnie rowerami. Ciekawe to wydarzenie… Pogoda, choć w tym roku „labilna”, ogólnie dopisała. Piszemy o szkolnych wycieczkach, o teatrze, o rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego i jej uczczeniu w Pijarskiej. W gazetce znajdziecie sporo rubryk tematycznych (niektóre nowe), wraca rubryka poetycka z pożegnaniem szkoły. Nie brak oczywiście rubryki czytelniczej, muzycznej, filmowej… Wspaniale, że tyle różnych pasji mają uczniowie naszej szkoły. Piszemy o szachistach, o podróżach i ciekawostkach ze świata. Tylko czytać i korzystać.

Ten Nasz List jest ostatnim, w którym występuję jako redaktor naczelna. Dla mnie było to dobre doświadczenie i przyjemność pracy z ludźmi pełnymi pomysłów i pasji. Oczywiście będę dalej jednym z redaktorów, ale organizacją składu i prowadzeniem spotkań redakcyjnych zajmie się ktoś inny. Co do mojej następczyni – mam swoje sugestie, ale decydujący będzie głos opiekunów redakcji. Potrzebuję więcej czasu i uwagi na własne obowiązki i przygotowania do olimpiad oraz przyszłej matury. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i pracowali dla Naszego Listu. Będę pomagać swojej następczyni (bo chyba to będzie raczej dziewczyna nie chłopak). I będę się nadal cieszyć z sukcesów Naszego Listu. Gdy zastępowałam na początku roku szkolnego Malwinę, pomyślałam, że będę się starała utrzymać już osiągnięty poziom gazetki. Mam nadzieję, że się udało. Niniejsze wydanie to nie wyłącznie wspomnienia…

Myślę, że nie będziecie żałować, sięgając po nasze łamy. Sporo pracy kosztowała nas oprawa graficzna. Poziom grafik, rysunków i komiksów, ale też tekstów jest coraz lepszy. Zresztą sami oceniajcie… Zespół redakcyjny robi wszystko, żeby Was nie rozczarować.

Po „naukowym przyspieszeniu” przed nami czas bez szkoły. Życzę wszystkim dobrych i beztroskich wakacji. Wrócimy tutaj we wrześniu z naładowanymi akumulatorami na nowy rok szkolny. Raz jeszcze dziękuję za to, że na Nasz List czekacie i chcecie nas czytać. Mam nadzieję, że będzie to przyjemna lektura. Pozostaję z wyrazami szacunku

Zuzanna Wróbel

Redaktor naczelna NL