Jak co roku niemal od początku istnienia szkoły – cały dzień spędziliśmy w Maurzycach.
Jak było? Oczywiście FANTASTYCZNIE!!!!
A teraz garść szczegółów:
Dzień rozpoczął się dla nas na sali gimnastycznej wspólną modlitwą oraz ostatnimi wytycznymi pana dyrektora przed wyjazdem.
A potem ruszyliśmy!
Przez miasto przejechaliśmy pod opieką i kontrolą policji – bo ponad 300 osób to niemała grupa rowerzystów. Później wzdłuż Bzury oraz przez podłowickie wsie jechaliśmy z naszymi nauczycielami i rodzicami. Po dziesięciu kilometrach dotarliśmy zmęczeni, ale pełni endorfinJ
Pobyt w Maurzycach rozpoczęliśmy od wspólnej mszy świętej w zabytkowym kościele.
Na miejscu jak zawsze same atrakcje: rozgrywki sportowe, quizy, wspólne spędzanie czasu i odpoczywanie. Rodzice zadbali o to, byśmy nie byli głodni – czekały na nas grillowane kiełbaski, pyszne ciasto i zimne lody (mniam!).
Dla klas 4-8 i LO zostały przygotowane „Pijarskie Igrzyska Zdrowia”, czyli gra terenowa pełna trudnych pytań i jeszcze trudniejszych zadań „o zdrowiu i dla zdrowia”. Na jednej ze stacji nawet nagrywaliśmy filmy!
Rozgrywki sportowe zakończyły się przeciąganiem liny: uczniowie LO kontra nauczyciele i rodzice. W tym roku zwyciężyli nauczyciele i rodzice!
Niespodzianką, której nie ujawniono wcześniej w programie, była belgijka dla chętnych.
Oj, działo się!….. przez te kilka godzin w skansenie.
Nasze szkolne święto zakończyliśmy nabożeństwem majowym przy kapliczce.
A po nim – ruszyliśmy na rowerach w drogę powrotną do Łowicza.
Maurzyce odwiedzimy znów za rok:)
SU LO, SP










