W dniach 26-29.06.2026 r. uczniowie klas pierwszych Pijarskiego LO uczestniczyli w niezapomnianej wycieczce. Jej trasa wiodła m.in. przez Wałbrzych, Szklarską Porębę, Świeradów-Zdrój czy Drezno. Była to więc długa, ale pełna wrażeń podróż.
Pierwszego dnia, wraz z nauczycielami – państwem Ewa i Piotrem Komuńskimi, panią Katarzyną Wojciechowską i panem Bartłomiejem Pawlakiem, dotarliśmy do zamku Książ, gdzie pani przewodnik w przystępny sposób przedstawiła nam historię rodziny Hochbergów czy legendarnej księżnej Daisy. Podziwialiśmy także przepiękne wnętrza tego wyjątkowego obiektu. Kilka informacji historycznych dodał także pan Piotr Komuński, który przypomniał o burzliwych losach rodziny Hochbergów pod koniec I wojny światowej. Później tego samego dnia udaliśmy się do palmiarni w Wałbrzychu.
Następnego ranka, po wczesnej pobudce, pojechaliśmy do Drezna – najważniejszego punktu na mapie całej wycieczki. Pani przewodnik przekazała nam w pigułce najciekawsze informacje, wędrując między najważniejszymi zabytkami, jak Zwinger, ewangelicki kościół Frauenkirche czy katolicka katedra Świętej Trójcy. Ze względu na protestancki charakter pierwszej świątyni nawiązał się między naszą grupą i panią oprowadzającą ciekawy dialog, m.in. na temat różnic między chrześcijańskimi wyznaniami. W mieście można było odnaleźć sporo polskich akcentów związanych z królem Augustem II Sasem, za którego panowania Rzeczpospolita tworzyła unię z Saksonią. Mimo gnuśności, z jakiej został zapamiętany ten władca w Warszawie, był bardzo dumny z samego posiadania polskiej korony, więc umieszczał ją prawie na każdym kroku. Do rozmowy na tematy historyczne włączyli się głównie humaniści. Było to bez wątpienia jedno z najciekawszych miejsc spośród wszystkich, jakie odwiedziliśmy podczas wycieczki.
Trzeciego dnia znów udaliśmy się do Niemiec, by podziwiać twierdzę Konigstein. Mogliśmy tam zobaczyć np. jedną z najgłębszych studni w Europie, bramy, które także były zwieńczone herbem I Rzeczypospolitej czy wystawę obrazów przedstawiających Drezno, która była o tyle ciekawa, że krajobrazy widoczne na płótnach mogliśmy porównać z naszymi zdjęciami wykonanymi dzień wcześniej. Później pojechaliśmy podziwiać formacje skalne w Bastei, gdzie również powstało wiele fotografii.
Ostatniego dnia, oprócz powrotu do domu, mieliśmy zaplanowany spacer do wodospadu Kamieńczyka w Szklarskiej Porębie.
Wieczory natomiast umilał nam wspólnie spędzony czas – np. przy grach planszowych. Szczególną popularnością cieszyły się Scrabble rozgrywane z wychowawcami na balkonie. Wybraliśmy się też na spacer po Świeradowie – Zdroju z panem Komuńskim i panią Wojciechowską, podczas którego widzieliśmy między innymi pijalnię wód (bo to przecież kurort) i podziwialiśmy urokliwy krajobraz tego uzdrowiskowego miasteczka.
Ta pierwsza dłuższa wycieczka umożliwiła pierwszoklasistom integrację i miłe wspólne spędzenie czasu.
Aleksander Gasik 1 HF











