„Niepodległość nie jest dana raz na zawsze”

Minęła kolejna, 103. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Właśnie 11 listopada 1918 r. Rada Regencyjna przekazała władzę wojskową Józefowi Piłsudskiemu. Wówczas rozpoczął się długi, żmudny i trudny proces budowy niepodległej Polski. Każdego roku skupiamy się na wydarzeniach związanych z powstaniem władz centralnych Rzeczpospolitej, walkami o granice, czy problemami związanymi ze spajaniem trzech części niepodległej ojczyzny. Rzadko uzmysławiamy sobie, że kolejne wydarzenia, które nastąpiły po 11 listopada 1918 r. nie miałyby żadnego sensu, gdyby nie obrona niedawno wywalczonej niepodległości Polski w czasie wojny polsko-bolszewiskiej. W tym roku w marcu minęła dokładnie 100 rocznica podpisania traktatu pokojowego podpisanego w Rydze, który zakończył ten krwawy konflikt. Przedstawienie, które zobaczyliśmy, to próba rekonstrukcji wydarzeń mających miejsce wiek temu. Wydarzenia te spajają klamrą proces tworzenia na nowo naszej ojczyzny.

Widzowie, którzy przyszli na przedstawienie, mogli być świadkami agresywnych poczynań bolszewików, którzy dążyli do rozszerzenia rewolucji na całą Europę. Lew Trocki i Michaił Tuchaczewski (grani przez Bartłomieja Stania oraz Jakuba Dropa) wzywali do walki z „pańską i burżuazyjną” Polską. Dzięki aktorom grającym polskich dowódców oraz francuskiego generała (Maksymilian Kocon, Adrian Zapisek, Antoni Gasik, Jan Świeszkowski, Ignacy Matuszewski) oraz kryptologów (Mateusz Wolski i Jan Filipowicz) mogliśmy poznać kulisy polskiego zwycięstwa w bitwie warszawskiej. Mobilizację Polaków i nastrój ogromnego zagrożenia można było poczuć przy scenie naboru ochotników do Wojska Polskiego (Tomasz Siewierski, Patryk Pytkowski, Jagoda Znyk i Szymon Miterka). Duże wrażenie na widzach zrobiła bitwa o Ossów, epizod bombardowania wojsk bolszewickich przez polski samolot przy wykorzystaniu efektów dźwiękowych i świetlnych (w roli pilotów Kacper Kutermankiewicz i Michał Kuciński) i zażarte walki między wojskami polskimi i bolszewickimi (w roli żołnierzy m.in. Agata Strugińska, Zuzanna Siewierska, Maciej Kutkowski, Krzysztof Balik, Mateusz Stasiak, Filip Sut, Szymon Adamczyk). Całe przedstawienie spajały klamrą wydarzenia, jakie rozgrywały się w ambasadzie jednego z państw zachodnich, której pracownicy nie wierzyli w możliwość osiągnięcia przez Polaków sukcesu (w tej roli: Mikołaj Grabiński, Igor Starzec, Miłosz Grzywacz, Kacper Borchard). Duże zaskoczenie wzbudziła radość gazeciarza (Ignacy Krawczyk), który obwieszczał wszystkim zwycięstwo polskiego oręża w bitwie warszawskiej i sprzedawał „Kuriera Warszawskiego” z 20 sierpnia 1920 r.

Tło wydarzeń wspaniale komentowały narratorki (Agata Kłosińska, Marta Jankowska, Małgorzata Tybuś i Małgorzata Brzózka). Podczas narracji zostały wykorzystane fragmenty filmów nakręconych w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Szczególną ozdobą przedstawienia były utwory śpiewane przez scholę (wokal i gra na instrumentach: Filip Wojda, Kajetan Opach, Kajetan Antkowiak, Kamila Pruk, Lidia Kuś, Julia Banaszczyk, Zuzanna Dudkowska, Olga Bystrońska, Wojciech Zabrzewski, Maria Wróblewska, Bartosz Kowalik, Jagoda Kuźma, Mateusz Pudłowski, Miłosz Włodarczyk).

Przedstawienie zostało przygotowane przez państwa Ewę i Piotra Komuńskich we współpracy z panią Natalią Kędziorą, odpowiedzialną za scholę. Duże zainteresowanie wzbudził samolot wykonany przez panie Annę Rzepecką i Katarzynę Wojciechowską. Nagłośnienie i efekty specjalne przygotowali Piotr Kolos i Rafał Strugiński.

Należy podkreślić, że przedstawienie przygotowane z okazji 103. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości było pierwszym po dłuższej przerwie spowodowanej epidemią koronawirusa zaprezentowanym przez uczniów Pijarskich Szkół Królowej Pokoju w Łowiczu szerszej publiczności. Spotkało się z dużym zainteresowaniem widzów z niecierpliwością oczekujących kolejnego przedstawienia w Pijarskiej.