OPERACJA – „KONINKI 2014”

Każdy, kto pragnie dołączyć do zacnego grona absolwentów pijarskich, musi najpierw „przetrwać”, z dala od mamy i taty, wygodnego łóżka, komputera i telefonu, wyjazd integracyjny. W tym roku przyszli gimnazjaliści mierzyli się nieprzychylną przyrodą i swoimi słabościami w Koninkach. Oto szczegóły operacji.

 

Czynniki ludzkie:

1) 5 wyćwiczonych komandosów, a równocześnie adeptów szeroko rozumianej sztuki „pijarskiej” (przejawiają oni pewną „złośliwość”, czy też inaczej mówiąc, upodobanie 

do karych rozgrzewek);

2) jedna Znawczyni obwodów elektrycznych, wyładowań atmosferycznych, żrących cieczy (brrrr…) i dwie, posługujące się, w niewielkim stopniu językiem aglutynacyjnym i składnią SVO, polonistki („zgroza, zgroza”);

3) dwóch „ciemnych” ojców, lecz spod jasnej Gwiazdy – jeden to nawet z bębenkiem wygrywającym marsz wojskowy;

4) trochę niespokojny góral, jego pies karmiony oscypkami i jego kij (świeżo wystrugany – nie mylić z ciupaską);

Cel:

50 przedstawicieli młodzieży w stopniu: „uczniowie podstawówki” dążących do stopnia: „pijarskiego gimnazjalisty”

Miejsce:

polski Trójkąt Bermudzki (tak, tak – brak zasięgu plus dużo wody)

Przebieg:

Ściśle tajne przez poufne – trochę tańca, trochę śpiewu, coś z pochodnią, coś z ogonkami, jakaś łąka, jakaś góra, kilka złudzeń optycznych.

Efekty:

1. Stłuczona szyba (się zdarzyło).

2. Osobnik w izolatce (na moje oko nie była to ebola).

3. eWUŚ jest niezawodny – mit!

4. Opanowany do perfekcji „taniec robota”.

5. Pokonanie lęku wysokości i lęku przed „robieniem czegoś”.

6. Poznanie średniowiecznej odmiany języka polskiego i napromieniowanego misia.

7. Ukończenie kursu przypieczętowane: nowymi przyjaźniami, oswojeniem wizji noszenia mundurków, przezwyciężeniem strachu przed enigmatycznie brzmiącym Ordo Scholarum Piarum. 

Skutki uboczne:

Jeden osobnik w wyniku długotrwałego przebywania w pobliżu polonistek, odizolowany od swojego naturalnego środowiska, skazany na towarzystwo musca domestica zamienił się w Mariolkę. 

Podsumowanie:

Operacja ukończona pomyślnie, dezerterów brak. Kolejny etap – misja pod kryptonimem „Gimnazjum”, czas realizacji – 3 lata.